Strony

sobota, 25 marca 2017

This is it!

To zdarza się niespodziewanie. Możesz być w innym mieście u kuzynki, którą odwiedzasz średnio co dwa miesiące, możesz być w autobusie, którym codziennie przemierzasz tę samą trasę, możesz być - tak jak ja - w pracy. Możesz być dosłownie wszędzie, bo nie ma na to żadnej reguły.

Twój dzień zaczyna się jak każdy inny. Ale tego wieczoru położysz się spać (powodzenia! spróbuj łatwo zasnąć z taką potężną dawką emocji) z ogromnym uśmiechem na ustach;  właściwie będziesz się śmiała sama do siebie. Że to jest takie nieprawdopodobne, że to wszystko jest jak z filmu. 

Następnego dnia rano pierwszą Twoją myślą będzie "a może to był tylko sen?" - ale nie. To nie był sen. Bo po raz kolejny czytasz na telefonie tę świetną wiadomość, którą wysłał Ci wieczorem. Właściwie nie jedną tylko kilka, bo nie mógł się doczekać Twojej odpowiedzi. Napisał Ci, że on nie czuł nigdy w życiu nic podobnego, że musicie się poznać. I nagle Twoje happy single life odchodzi na bok, bo po raz pierwszy od dawna chcesz i... wiesz, że tym razem powinnaś zrobić wyjątek i pozwolić się poznawać. Żeby ten "ktoś" stawał się z każdym kolejnym dniem naturalną częścią Twojego życia. Częścią Ciebie. Żeby ten ktoś naprawdę niepostrzeżenie zburzył mur, który zbudowałaś wokół siebie po ostatnim związku, bo nie chciałaś oddawać swojego serca byle komu.

Oczywiście, że się boisz! Przecież tak świetnie Wam się smsuje, tak świetnie rozmawia Wam się przez telefon, ale jeszcze się nie spotkaliście. No tak, odległość robi swoje - a przecież "ja się w związki na odległość nie bawię, nie nadaję się do tego". Ale kiedy się wreszcie spotkacie i po początkowym dystansie (z którego później będziecie się razem śmiać), wreszcie się złapiecie za rękę i zobaczycie jak Wasze dłonie idealnie do siebie pasują, kiedy się wreszcie pocałujecie i poczujesz, że tracisz grunt pod nogami, kiedy spojrzycie sobie głęboko w oczy - zrozumiesz, że to jest właśnie TO. Że chcesz w te oczy patrzeć całe życie, że chcesz całe życie całować te usta... Że na właśnie na Niego czekałaś całe życie - że albo On albo nikt inny.

Nie jesteś w stanie tego zrozumieć, więc powoli zaczynasz przestawać to racjonalnie analizować. Po prostu się nie da, a wszyscy dookoła myślą, że koloryzujesz, że to tylko początkowy zachwyt sobą bla bla bla. Ale oboje wiecie, że to nieprawda, że to coś więcej. Że to coś co niewiele ludzi miało okazje poczuć w swoim życiu. Ale skoro czujecie to razem nie może być to iluzją, prawda?

Dzięki Niemu z każdym kolejnym dniem stajesz się silniejsza, bardziej szczęśliwa i spełniona. Każdy kolejny dzień, każda kolejna chwila uświadamia Cię, że to jest to. 

Wiecie co to jest? 
To jest MIŁOŚĆ. 
Taka o której każdy człowiek marzy całe życie.
Taka której nie da się opisać słowami. 

Trzeba ją poczuć. 


I właśnie takiej miłości życzę Wam wszystkim. 


1 komentarz: