Strony

czwartek, 4 czerwca 2015

Friday is my favourite F word

O ile weekendy mam wolne.
No ale tak czy siak ta koszulka z Primarka za całe 6 funtów musiała być moja :P
Oto kilka zdjęć, które udało nam się zrobić w przepięknym Cardiff w ostatni weekend. Ciężko zaklasyfikować tego posta do OOTD no ale mój chłopak i zdjęcia w artystycznym stylu to połączenie zupełnie niemożliwe. Kiedy proszę go o zdjęcia całej sylwetki okazuje się, że mam ucięte stopy. No trudno :D Dodam, że tego dnia miałam na sobie moje ukochane, białe conversy :D Także niech zadziała Wasza wyobraźnia! 

P.S. Dodatkowe kadrowanie po przejrzeniu zdjęć na kompie wcale nie polepsza ich jakości... Mimo wszystko zapraszam ;) Będzie na luzie :)










Trzymajcie kciuki oby następnym razem było lepiej :D


kurtka PULL&BEAR | t-shirt PRIMARK | jeansy MANGO | naszyjnik H&M | zegarek MICHAEL KORS |

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz